Gorzki debiut Bartosza Bereszyńskiego. Włosi nie mają dla niego litości

Data:

Bartosz Bereszyński długo czekał na ten dzień. Swojego debiutu w barwach Napoli dobrze wspominać jednak nie będzie, bo zagrał bardzo przeciętnie, a jego drużyna przegrała. Włoscy dziennikarze obarczają go winą za utratę jednej z bramek. 

Napoli, pewne już mistrzostwa Włoch, w tej kolejce Serie A zagrała na wyraźnie zaciągniętym hamulcu. Trener Luciano Spalletti nieco poeksperymentował ze składem, dając szansę zmiennikom.

Skorzystać miał na tym Bartosz Bereszyński. Jeden z najlepszych polskich piłkarzy na zeszłorocznym Mundialu trafił do Neapolu zimą, ale do tej pory nie zagrał w żadnym meczu Serie A.

Szasnę otrzymał dopiero teraz, w meczu z Monzą. Na jego nieszczęście cały zespół Napoli zagrał bardzo przeciętnie i zasłużenie przegrał 0:2. Sam Bereszyński otrzymał słabe noty od włoskich mediów.

– Augusto sprawił mu wiele problemów. Gol padł z jego strony, mimo że miał 30 metrów przewagi. Stracił o kilka piłek za dużo – surowo ocenił serwis calcionapoli24.it.

– Dostał szansę, ale jej nie wykorzystał – ocenił z kolei serwis tuttomercatoweb.

Bartosz Bereszyński jest wypożyczony do Napoli z Sampdorii Genua. Niewiele wskazuje na to, żeby jego przygoda z Neapolem trwała dłużej niż do końca tego sezonu.

WYBRANE DLA CIEBIE