Mamy zwrot akcji! Według najnowszych wiadomości, które przekazały dobrze poinformowane portugalskie media, transfer Oskara Pietuszewskiego stanął pod znakiem zapytania. W tle całej sprawy ma być FC Barcelona.
Oskar Pietuszewski jeszcze zimą może zmienić klub. Właściwie od kilku tygodni było to niemal pewne, a tuż przed świętami Bożego Narodzenia dokładną informację w tej sprawie podał Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl. To on poinformował, że Oskar Pietuszewski jest bardzo blisko FC Porto.
Tę informację potwierdziły również portugalskie media. Początkowo na stole miał być scenariusz, że młody zawodnik wiosnę spędzi jeszcze w Białymstoku, ale ostatecznie padło na opcję transferu jeszcze zimą. Dziś cała ta sprawa stanęła jednak pod znakiem zapytania. Wszystko przez kwotę odstępnego. Tutaj bowiem mamy rozbieżności.
„Zainteresowanie FC Porto Oskarem Pietuszewskim jest aktualne, ale porozumienie z Jagiellonią Białystok jest poważnie zagrożone z powodu rozbieżności między stronami. Polski klub oczekuje około 11 milionów euro i jeżeli nie pójdzie na ustępstwa, transakcja nie dojdzie do skutku” – czytamy w portugalskim „Recordzie”.
To jednak nie koniec. W tle całej sprawy ma być bowiem FC Barcelona. Nie chodzi jednak o to, że klub z Katalonii również chce kupić Polaka. Kataloński „Sport” podał informację, że Porto równowcześnie sonduje transfer Roony’ego Bardghjiego, piłkarza Barcelony.
Portugalczycy byli zainteresowani Szwedem kilka miesięcy temu. Wtedy jednak ten zawodnik ostatecznie postawił na przenosiny do stolicy Katalonii.
