To fatalne wieści. Arkadiusz Milik, który leczy ciężką kontuzję od początku czerwca 2024 roku, wciąż nie może wrócić do gry. Sytuacja jest zła, co potwierdził Cristiano Giuntoli, dyrektor techniczny Juventusu.
Arkadiusz Milik kontuzjowany jest od początku czerwca 2024 roku. Nasz napastnik doznał kontuzji w pierwszych minutach meczu towarzyskiego z Ukrainą, rozgrywanego tuż przed mistrzostwami Europy. Od tego czasu nie może wrócić do gry, a nawet do treningów z zespołem.
Ostatnio jednak pojawiały się pozytywne informacje. Mówiło się, że Arkadiusz Milik do gry może wrócić w styczniu. W Juventusie na niego czekali, bowiem wobec plagi kontuzji w tym zespole, każdy zdrowy zawodnik jest na wagę złota. Niestety. Cristiano Giuntoli, dyrektor techniczny Juventusu przekazał fatalne wieści.
– Arkadiusz Milik? Z Milikiem nadal nie jest dobrze. Jego data powrotu na boisko ciągle nie jest znana – stwierdził Giuntoli w rozmowie ze Sky Sports. – Potrzebujemy z przodu jakiejś alternatywy dla Dusana Vlahovicia. Czekamy jednak na powrót Arka. Joshua Zirkzee? Bardzo dobry piłkarz, jednak ma kontrakt z Manchesterem United – dodał.
To oznacza, że wciąż nie wiadomo, kiedy Arkadiusz Milik wróci do gry. Jego kontrakt ze Starą Damą obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. 30-letni napastnik reprezentacji Polski wyceniany jest na 4 miliony euro.
‼️Yesterday Giuntoli made it clear that Arek Milik is not well, it seems the Pole’s recovery time still remains unclear (@SkySport ) pic.twitter.com/syEIshBOYk
— 🎥 The AJC 🏳️🏴 (@The_AJC_) January 4, 2025
Redakcja Brameczki.pl poleca również:
- Fabrizio Romano potwierdza! Nicola Zalewski przejdzie do wielkiego klubu
- Polski skrzydłowy znów błyszczy w Anglii. Dostanie powołanie od Probierza? [WIDEO]
- Wojciech Szczęsny nie zadebiutuje w Barcelonie. Dziwne słowa Flicka
