Dyrektor sportowy Pogoni dementuje. Głośnego transferu nie będzie

Data:

Dyrektor sportowy szczecińskiej Pogoni Dariusz Abramczuk na antenie Radia Szczecin jasno zadeklarował, że transfer Kamila Drygasa do Wieczystej Kraków nie dojdzie do skutku. O możliwych przenosinach pomocnika do trzecioligowca pisał dzisiaj portal Meczyki.pl.

Znany dziennikarz Tomasz Włodarczyk podawał na łamach wspomnianego portalu, że Drygas rozwiąże swój kontrakt z Pogonią i maksymalnie do poniedziałku dopnie szczegóły przejścia do krakowskiego klubu.

Drygas miał być kolejnym nabytkiem Wieczystej w tym okienku transferowym zaraz po Simonie Sławczewie, Eryku Sobkowie, Karolu Danielaku i Hennosie Asmelashie. Plan ten spalił jednak na panewce.

– Tego transferu nie będzie – stwierdził krótko Adamczuk.

31-letni zawodnik w Pogoni gra od połowy 2016 roku. W tym czasie zdołał wystąpić w ekipie „Portowców” 193 razy. W tym sezonie Drygas ma na koncie 12 meczów w polskiej ekstraklasie. Strzelił w nich jednego gola. Jego umowa wygaśnie za półtora roku.

Redakcja Brameczki.pl poleca również:

WYBRANE DLA CIEBIE

Legendy mieleckiej piłki ręcznej znów na parkiecie! Niezwykłe wydarzenie już 11 kwietnia

Takiego wydarzenia w Mielcu jeszcze nie było. Już 11 kwietnia w Hali MOSiR Mielec odbędzie się I Turniej Mielec Masters Handball Cup. Na parkiecie...

W piątek ruszają Mistrzostwa Polski U-19 w futsalu. Najlepsze młodzieżowe drużyny przyjadą do Mielca

Już w ten piątek (20 lutego) ruszają Mistrzostwa Polski U-19 w futsalu. Turniej finałowy odbędzie się w Hali MOSiR Mielec, a Mielec i województwo...

To koniec! Arkadiusz Milik odejdzie z Juventusu. Są już informacje o nowym klubie

Czas Arkadiusza Milika w Juventusie dobiega końca. Wszystko wskazuje na to, że napastnik reprezentacji Polski niebawem rozstanie się z turyńskim klubem, który rozważa przedterminowe...

To jest hit internetu. FC Porto zwróciło się wprost do Polaków po debiucie Pietuszewskiego [WIDEO]

Debiut jak marzenie. Tak właśnie wyglądał pierwszy mecz, jaki Oskar Pietuszewski zagrał w FC Porto. Hitem był również to, co po meczu w swoich...