Najman już cieszył się z wygranej z Ciosem, a tu niespodzianka! To wideo jest hitem [WIDEO]

Data:

Marcin Najman ma za sobą niezwykły wieczór. Popularny „El Testosteron” podczas gali Clout MMA 2 stoczył aż dwie walki. Obie przegrał, ale o tej drugiej – z Adrianem Ciosem – będzie mówiło się na pewno głośniej i dłużej. Najman bowiem cieszył się już z wygranej, ale szybko okazało się, że został zdyskwalifikowany.

Marcin Najman podczas gali Clout MMA 2 najpierw stoczył trzyrundowy, ale wyjątkowo nieciekawy pojedynek z „Lizakiem”. O tej walce więcej piszemy TUTAJ.

Drugą walką miał być pojedynek z Adrianem Ciosem. Wielu fanów jednak wątpiło, by 44-letni Najman miał siłę na dwa pojedynki jednego wieczoru. Niedowiarkowie musieli się więc zdziwić gdy ogłoszono, że „El Testosteron” wyjdzie do walki z Adrianem Ciosem. – Mam dla Państwa bardzo dobrą wiadomość. Cesarz jest zdolny do walki – wykrzyczał prowadzący galę.

O ile walka Najmana z „Lizakiem” była nudna, to pojedynek z Ciosem zaczął się od potężnych grzmotów. „El Testosteron” ruszył z impetem na rywala, ale to Cios zdołał go szybko obalić. Bardziej doświadczony zawodnik nie miał jednak zamiaru odpuszczać i zaczął obsypywać swojego rywala mocnymi uderzeniami.

Problem jednak w tym, że część z nich była bita w tył głowy Ciosa. To niedozwolona, zabroniona akcja. Sędzia przerwał walkę i dał Adrianowi czas na dojście do siebie. Ten jednak pokazał, że bardzo mocno odczuł nielegalne uderzenia. Potrzebował pomocy lekarskiej i ostatecznie klatkę opuścił na noszach.

Na transmisji widać było, że gdy sędzia zaczął przerywać walkę, to Najmanowi wydawało się, że wygrał. Szybko jednak okazało się, że wygrał Adrian Cios przez dyskwalifikację. „El Testosteron” był wściekły. – Rywal jest tchórzem, c..tę znieśli na noszach. Każdy normalny po tylu ciosach w głowę, otrzepuje się i walczy dalej – powiedział do mikrofonu Marcin Najman.

Redakcja Brameczki.pl poleca również:

WYBRANE DLA CIEBIE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj