Wojciech Kowalczyk znowu grzmi. „Jesteśmy je****tym narodem”

Data:

Wojciech Kowalczyk to bez wątpienia jeden z tych ekspertów od piłki, którzy rzadko gryzą się w język. Jego opinie często idą po tak zwanej bandzie, za co często obrywa mu się nie tylko od kibiców, ale nawet od pracodawców.

Tym razem popularny „Kowal” odniósł się do występu Radosława Majeckiego z Paris Saint-Germain. Były golkiper warszawskiej Legii w końcu oderwał się od ławki rezerwowych francuskiego klubu i zaczyna regularnie grać, a mecz przeciwko PSG był naprawdę bardzo dobry w jego wykonaniu.

Związane z tym pochwały od fanów nie spodobały się Kowalczykowi, który upust swojej frustracji dał w wymownym wpisie na platformie X (niegdyś Twitter). Zdaniem wielokrotnego reprezentanta Polski, jako naród, mamy skłonność do przesady.

„Ale my jesteśmy je****tym narodem piłkarskim. Jaranie się bramkarzem, który jest w kolejce do reprezentacji za jakimiś dziesięcioma kierowcami autobusów, bo nie wspomnę o bramkarzach dyskotekowych. Majecki, bo wyjechał z Legii i zagrał mecz. Wielkie ku**a brawa” – napisał w swoim stylu Kowalczyk.

Redakcja Brameczki.pl poleca również:

WYBRANE DLA CIEBIE

Legendy mieleckiej piłki ręcznej znów na parkiecie! Niezwykłe wydarzenie już 11 kwietnia

Takiego wydarzenia w Mielcu jeszcze nie było. Już 11 kwietnia w Hali MOSiR Mielec odbędzie się I Turniej Mielec Masters Handball Cup. Na parkiecie...

W piątek ruszają Mistrzostwa Polski U-19 w futsalu. Najlepsze młodzieżowe drużyny przyjadą do Mielca

Już w ten piątek (20 lutego) ruszają Mistrzostwa Polski U-19 w futsalu. Turniej finałowy odbędzie się w Hali MOSiR Mielec, a Mielec i województwo...

To koniec! Arkadiusz Milik odejdzie z Juventusu. Są już informacje o nowym klubie

Czas Arkadiusza Milika w Juventusie dobiega końca. Wszystko wskazuje na to, że napastnik reprezentacji Polski niebawem rozstanie się z turyńskim klubem, który rozważa przedterminowe...

To jest hit internetu. FC Porto zwróciło się wprost do Polaków po debiucie Pietuszewskiego [WIDEO]

Debiut jak marzenie. Tak właśnie wyglądał pierwszy mecz, jaki Oskar Pietuszewski zagrał w FC Porto. Hitem był również to, co po meczu w swoich...