Kilka dni temu na platformie Amazon premierę miał film opowiadający o życiu Jakuba Błaszczykowskiego. Wybitny reprezentant Polski postanowił podsumować swoje kręte koleje losu, na które złożyło się choćby traumatyczne dzieciństwo.
W filmie wystąpiło wiele znanych postaci, z którymi były piłkarz między innymi Borussii Dortmund czy Wisły Kraków obcował podczas swojej owocnej kariery sportowej. Był wywiad z Robertem Lewandowskim, Łukaszem Piszczkiem czy też trenerem Jürgen Kloppem, a to tylko część z całej plejady znanych nazwisk.
Istotną z perspektywy kibica osobą, której zabrakło w tej produkcji, jest były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. W jednym z wywiadów Błaszczykowski zasugerował, że Boniek odmówił udziału w filmie. Sam zainteresowany zabrał teraz głos na ten temat.
Boniek odpowiada na zarzuty Błaszczykowskiego
„Zibi” był gościem w programie „Prawda Futbolu”, który prowadzi znany dziennikarz Roman Kołtoń. Obecny wiceprezydent UEFA dosadnie odpowiedział na słowa Kuby i pouczył go, że pewne sprawy załatwia się jedynie osobiście.
– W sierpniu 2023 roku byłem nad morzem z rodziną i wnukami. Dostałem SMS-a od jakiejś pani, która się nazywa Kasia Kordecka. Nie wiedziałem, kto to jest. Taka jest treść SMS-a: „Dzień dobry, z tej strony Kasia Kordecka. Proszę uprzejmie o telefon w wolnej chwili, chcieliśmy poprosić Pana o wywiad. Dziękuję”. To jest cały SMS, który przyszedł na mój polski telefon, z którego bardzo rzadko korzystam. Napisałem „dziękuję serdecznie, ale w tej chwili nie jestem zainteresowany. Ukłony” – powiedział Boniek.
– Po moim SMS-ie nie było już kontaktu. Wydaje mi się, że savoir-vivre powinien Kubę tego nauczyć. Tę panią nie skojarzyłem w ogóle z Kubą i filmem o nim. Odnoszę wrażenie, że to było dla nich wygodne. Moje zdanie w pewnych kwestiach jest bardzo jasne, czyste, klarowne, bez żadnego krętactwa. Mnie do filmu Kuba nie zaprosił. On musi wiedzieć jedną rzecz: jeśli film jest o Kubie i zależy ci na tym, żeby tam wystąpiło kilku ludzi, to ty musisz wykonać telefon. […] Kuba kłamie, mówi rzeczy nieprawdziwe. Moja odpowiedź to nie jest żadna odmowa, bo nie wiedziałem, czego dotyczy SMS – skwitował.
Warto zaznaczyć, że już od jakiegoś czasu między panami panuje dosyć chłodny klimat. Błaszczykowski wprost zarzucił Bońkowi, że to na jego polecenie Adam Nawałka odebrał mu kiedyś opaskę i wręczył ją Robertowi Lewandowskiemu.
Redakcja Brameczki.pl poleca również:
- Legenda Borussii Dortmund latem odejdzie z klubu. Oto dwa możliwe kierunki
- Jeden wielki transfer wymusi następny. Bayern sprzeda swoją gwiazdę i od razu kupi następną?
- Ile?! Majątek Łukasza Podolskiego to niewiarygodna kwota

